Antykoncepcja to jeden z najczęściej poruszanych tematów przez właścicieli suk. Pisząc o antykoncepcji, na początku chciałabym poruszyć poważny problem niechcianych zwierząt. Takie psy spotkać można niestety często, wystarczy jedynie się rozejrzeć. Są w lasach, na osiedlach, przy domkach, na ulicach, na drogach…

Czy widział ktoś z Was szczenię przywiązane do drzewa na kawałku sznurka, niemal objedzone z sierści, na mrozie, z brzuchem wzdętym z głodu i od robaków, oblepione przez pchły? Nie? Niestety to okropny widok. Zdarzyło mi się odwiązywać takiego ledwo żywego szczeniaka i temu na szczęście udało się przeżyć. Nie znałam wierniejszego stworzenia, nigdy w całym swoim życiu nie pogardził miską i trzymał się blisko nas. Jednak większość takich psów nie ma tyle szczęścia. Umierają w lasach, z głodu lub zimna, giną na drogach, są przeganiane przez ludzi. Wiele niechcianych szczeniąt jest „likwidowanych” w bestialski sposób….Zbyt wiele!!!

Zdaję sobie sprawę, że może są to drastyczne opisy i nie dotyczą ludzi takich jak Wy, czytających podobne blogi po to, aby lepiej dbać o swojego pupila, ale chcę Wam pokazać skalę problemu i uczulić Was na psią krzywdę.

Antykoncepcja u suk

Wielokrotnie spotykam się w pracy z niechęcią ludzi do suk. Często pada pytanie: „No bo co robić ze szczeniakami?” A może raczej powinni zapytać, co zrobić, aby tych niechcianych szczeniąt nie było?

Najprostszym sposobem uniknięcia ciąży jest „pilnowanie” suki i „izolowanie” jej na czas cieczki w domu lub w jakimś pomieszczeniu do którego nie dostaną się samce. Można zakładać suczkom majtki i przeczekać niewygodne plamienie, jednak nie myślcie, iż taka „naturalna” antykoncepcja ustrzeże Waszą pupilkę od chorób związanych z narządami rozrodczymi. Niestety również u suk, u których cieczki występują regularnie, które kilka razy w życiu rodziły, może dochodzić do rozwoju guzów gruczołu mlekowego, do stanów zapalnych macicy, nowotworów macicy i jajników, chociaż w praktyce rzadziej się to obserwuje niż u suk otrzymujących antykoncepcję hormonalną.

Najogólniej metody zapobiegania ciąży można podzielić na dwa rodzaje:

Od razu zastrzegam, że nie ma metody idealnej, każda ma swoje wady i zalety. W tym artykule postaram się przybliżyć temat antykoncepcji hormonalnej. W kolejnym zajmę się antykoncepcją chirurgiczną.

Antykoncepcja hormonalna – wady i zalety

Bardzo często właściciele decydują sie na antykoncepcję hormonalną, gdy chcą pozostawić sobie możliwość posiadania szczeniąt w przyszłości, nie stać ich na zabieg chirurgiczny lub boją się poddać suczkę znieczuleniu ogólnemu, gdyż np. nie znają wieku czy przeszłości swojej pupilki.

Stosowanie środków hormonalnych, jak każda metoda antykoncepcji, ma swoje wady i zalety. Zapobiega wystąpieniu rui i towarzyszącym jej zmianom, zapobiega zajściu w ciążę, hamuje występowanie ciąży urojonej. Poza tym można przerwać stosowanie tych środków i suczka może dochować się potomstwa. Należy przy tym pamiętać, że stosowanie pewnych hormonów obniża atrakcyjność niektórych suk.

Wadą antykoncepcji hormonalnej na pewno jest fakt, że należy pilnować regularnych iniekcji czy podawania tabletek. Ponadto należy wykonywać u lekarza weterynarii okresowe badanie kontrolne USG narządów rozrodczych, aby w porę wychwycić zmiany chorobowe. Zmiany zapalne macicy, ropomacicze, guzy gruczołu mlekowego czy guzy jajnika, to najczęściej spotykane w mojej praktyce minusy stosowania hormonalnej antykoncepcji.

Inne wady to fakt, że w miejscu iniekcji mogą powstawać wyłysienia, albo włos zmienia zabarwienie, robią się siwe plamy. Część suk po stosowaniu hormonów przybiera na wadze i jest ospała. Trzeba wtedy zmniejszyć im dawkę pokarmową i zapewnić zwierzęciu więcej ruchu.

Nie powinno się blokować cyklu przed wystąpieniem pierwszej rui. Poza tym częstym błędem hormonalnej antykoncepcji jest jej zastosowanie w nieodpowiednim czasie. Hormon powinno się podawać w fazie spokoju płciowego (anestrus), 3 miesiące po ostatniej cieczce, 2 miesiące po porodzie, zaś najpóźniej przynajmniej jeden miesiąc przed spodziewaną cieczką.

Środków antykoncepcyjnych nie powinno się stosować u suk z guzami gruczołu mlekowego czy zmianami błony śluzowej macicy, ani u zwierząt chorujących na cukrzycę.

Odstawienie antykoncepcji hormonalnej

Kiedy przestaniemy stosować hormony, cykl płciowy powinien powrócić po 6 miesiącach. W praktyce często się zdarza, że przy długotrwałym stosowaniu hormonów, po ponownej cieczce, rozwija się stan zapalny macicy, ropomacicze.

Więc jeśli już decydujecie się na stosowanie u swojej pupilki hormonów, to nie zalecam przerywania terapii. Zachęcam jednak do wykonywania kontrolnych badań USG narządów rozrodczych (raz na 3-4 miesiące) i omacywania gruczołów mlekowych (raz na miesiąc), w celu wcześniejszego wychwycenia w nich ewentualnych zmian.

Bywa, że przy długotrwałym stosowaniu antykoncepcji hormonalnej, dochodzi u suki do całkowitego zaniku cyklu.

Środki najczęściej przez lekarzy stosowane działają pół roku. Zdarza się czasem, że w ciągu trzech miesięcy po pierwszym podaniu, może już wystąpić cieczka. Przeważnie dochodzi do tego u suk utrzymywanych w grupach lub mających kontakt z samcami. W takiej sytuacji musimy skrócić odstęp między kolejnymi iniekcjami. Poza tym wystąpienie cieczki może być spowodowane podaniem zastrzyku krótko przed rują, albo może wystąpić jeśli środek nie został dokładnie wymieszany.

Kilka faktów z mojej praktyki

Stosowanie preparatów hormonalnych jest powszechne. Właściciele często decydują się na tą metodę bo:

  • albo nie zdają sobie sprawy z konsekwencji używania hormonów,
  • albo boją się zabiegu chirurgicznego, myślą często, że w ten sposób krzywdzą swoją pupilkę,
  • albo chcą mieć możliwość przerwania stosowania antykoncepcji i zdecydowanie się na posiadanie potomstwa od suki.

Z mojej praktyki wynika, że hormony podawane są często w nieprawidłowej fazie cyklu. Zdarza się, że właściciele zapominają o regularnym podawaniu leku i kontrolnych badaniach USG. Natomiast stosowanie hormonów, czy przerywanie ich podawania prowadzi często do występowania ropomacicza, guzów jajnika czy macicy oraz prędzej czy później do wystąpienia guzów gruczołu mlekowego. Nie zawsze, lecz często. Nie znaczy to jednak, że jeśli suka nie zostanie poddana stosowaniu leków hormonalnych, będzie chroniona naturalnie przed kryciem, czyli będzie pilnowana przez właściciela w czasie cieczki, to tych schorzeń na 100% unikniecie.

Biorąc pod uwagę powyższe zagrożenia nie mam zamiaru ukrywać, że jestem zwolenniczką sterylizacji, szczególnie w sytuacji jeśli właściciel nie zamierza przeznaczać suki do rozrodu. O wadach i zaletach antykoncepcji chirurgicznej opowiem w kolejnym odcinku.

Jeżeli zastanawiasz się nad wyborem metody antykoncepcji dla Twojej suczki powinno zainteresować Cię również:
Inne metody zapobiegania ciąży u suczki – sterylizacja
Żywienie suczki po sterylizacji – jak zadbać o dietę psa po zabiegu
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jeżeli zainteresował Cię ten temat koniecznie przeczytaj również:

2 Komenatarzy do “Antykoncepcja u suk, cz. 1 – Antykoncepcja hormonalna”

  1. Sterylizacja suki - wady i zalety | ZrozumPupila.pl - Blog o psach i kotach napisał:

    [...] 6th, 2011 W poprzednim wpisie pisałam o antykoncepcji hormonalnej, teraz skupię się na antykoncepcji [...]

  2. Krycie suki | ZrozumPupila.pl - Blog o psach i kotach napisał:

    [...] Mitem jest twierdzenie, że suka powinna mieć raz w życiu szczeniaki. Jeśli już rozradzać to przynajmniej dwa razy i nie raz za razem, tylko co drugą cieczkę. Szerzej o tym napiszę przy okazji antykoncepcji. [...]

Prześlij swój komentarz

*